czwartek, 23 stycznia 2014

#20

Dzisiaj temat rzeka czyli tolerancja. W mediach można usłyszeć o tym, że gdzieś dyskryminowano druga osobę ze względu na pochodzenie, rasę itd. Akty te najcześciej spotykają sie z ogólnym potępieniem. Jest to niewątpliwe dobra reakcja, ale czy to nie jest tylko gołosłowny akt? Niestety coraz częściej wydaje mi się że tak. Dzisiaj wzięłam udział w dyskusji, w której miałam inne zdanie niż pozostali. Nic by sie nie stało gdybym nie została obrażona ze względu na swoje poglądy. Osoby które mnie najbardziej uraziły codziennie trąbią o równości. Moi drodzy czy to nie jest zaprzeczenie samemu sobie? Bierzmy odpowiedzialność za swoje słowa. Trochę empatii nigdy nikomu nie zaszkodziło :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz