Dzisiaj mój wybór padł na "Drogę do Eldorado". Zanim zaczęłam oglądać zadałam sobie pytanie "Co jest moim Eldorado?", ale w miarę upływu filmu zauważyłam, że miasto oplywające złotem nie dało nikomu zbyt wiele szczęścia. Co więcej budziło w niektórych ludziach najgorsze uczucia. Teraz zastanawiam się czy to miejsce jest naprawdę tak cudowne jak jest opisywane w mitach i legendach. Elodrado literaturze to symbol bogactwa i osiągnięcia niezwykłego rozwoju cywilizacyjnego przez starożytnych mieszkańców Ameryki. Tylko czy właśnie nie to bogactwo doprowadziło do zniszczenia wszystkich cywilizacji przez kolonistów?
sobota, 8 lutego 2014
#21
Ostatnimi czasy oglądam sporo bajek Disney'a. Wynika to z mojej ogromnej niechęci do dorastania. Mogłabym mieć już zawsze 15 lat.
Dzisiaj mój wybór padł na "Drogę do Eldorado". Zanim zaczęłam oglądać zadałam sobie pytanie "Co jest moim Eldorado?", ale w miarę upływu filmu zauważyłam, że miasto oplywające złotem nie dało nikomu zbyt wiele szczęścia. Co więcej budziło w niektórych ludziach najgorsze uczucia. Teraz zastanawiam się czy to miejsce jest naprawdę tak cudowne jak jest opisywane w mitach i legendach. Elodrado literaturze to symbol bogactwa i osiągnięcia niezwykłego rozwoju cywilizacyjnego przez starożytnych mieszkańców Ameryki. Tylko czy właśnie nie to bogactwo doprowadziło do zniszczenia wszystkich cywilizacji przez kolonistów?
Gdy ktoś mówi o swoim Eldorado, mówi o najwyższym z celów jaki ma. Jaki jest mój? Za 20 lat spełniać się zawodowo, mieć trójkę dzieci, wspaniałego męża. Czasem też marzę o bycia wpływową kobietą jak Anna Wintour czy niegdyś Jackie Kennedy albo moja ukochana Maria Callas. Jednak to chyba nie jest najważniejsze, bo to zawsze się wiąże z częściową utratą zycia osobistego. Na razie zostanę przy wersji stworzenia swojego małego,bajkowego świata, a potem zobaczę co będzie.
Dzisiaj mój wybór padł na "Drogę do Eldorado". Zanim zaczęłam oglądać zadałam sobie pytanie "Co jest moim Eldorado?", ale w miarę upływu filmu zauważyłam, że miasto oplywające złotem nie dało nikomu zbyt wiele szczęścia. Co więcej budziło w niektórych ludziach najgorsze uczucia. Teraz zastanawiam się czy to miejsce jest naprawdę tak cudowne jak jest opisywane w mitach i legendach. Elodrado literaturze to symbol bogactwa i osiągnięcia niezwykłego rozwoju cywilizacyjnego przez starożytnych mieszkańców Ameryki. Tylko czy właśnie nie to bogactwo doprowadziło do zniszczenia wszystkich cywilizacji przez kolonistów?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz